Założyliśmy tą firmę, bo kochamy to, co robimy. Ze wszystkich jednak form ekspresji najbardziej kochamy teledyski. Dlaczego? Cóż, jako dziesięcioletnie pacholę widzieliśmy na srebrnym ekranie pewnego czarnoskórego idola, który zmienił się w zombi i zatańczył tak, że pół cmentarza wstało w grobu. Byliśmy wniebowzięci! Dla teledysku zrobimy więc wszystko. W marcu tego roku miał premierę kolejny zrealizowany przez nas klip. I parafrazując słowa z refrenu tej piosenki: “wstyd by było go światu nie pokazać”.